Krajobraz Islandii fot. pixabay
Krajobraz Islandii fot. pixabay

Jeśli banany to tylko z Islandii!

Jeśli Islandia do tej pory kojarzyła się Wam z wulkanami o trudnych do wymówienia nazwach, gejzerami czy odnoszącą ostatnio sukcesy reprezentacją w piłce nożnej mężczyzn to musicie do tej listy dorzucić jeszcze informację o całkiem niesamowitej plantacji bananów. Chociaż klimat Islandii jest umiarkowany, nie jest to wymarzone miejsce do uprawy owoców tropikalnych. Jednak Islandczycy uprawiają na wyspie nie tylko banany, ale również truskawki, a pomidory i ogórki spożywane na Islandii prawie w całości produkowane są w kraju. Jeśli zastanawiacie się jak to wszystko jest możliwe, odpowiedź jest tylko jedna – szklarnie.

Banany fot. pixabay
Banany fot. pixabay

Banany uprawiane są na Islandii począwszy od 1941 roku i wykorzystywane są dzisiaj do tego źródła geotermalne. W szklarni należącej do Islandzkiej Akademii Rolniczej, mieszczącej się niedaleko miejscowości Hveragerði, znajduje się około 700 bananowców. Jednak już w latach 50. XX wieku okazało się, że produkcja bananów w ten sposób jest nieopłacalna. Są to owoce wymagające nie tylko ciepła, ale również stałego dostępu do światła słonecznego o co trudno, szczególnie w miesiącach zimowych. W konsekwencji dojrzewanie bananów trwa 16 – 18 miesięcy zamiast kilku.

Krajobraz Islandii for. pixabay
Krajobraz Islandii for. pixabay

Banany produkowane w szklarni Islandzkiej Akademii Rolniczej nie wystarczą również dla wszystkich mieszkańców państwa – rocznie dojrzewa tutaj jedynie około 2 tysięce kilogramów owoców. Zmusza to Islandię do sprowadzania rocznie około 18 kilogramów tych owoców dla jednego mieszkańca. Dodatkowo, banany pochodzące ze szklarni nie mogą być sprzedawane dlatego spożywane są przez pracowników uczelni i jej studentów.

Poniżej krótki filmik przedstawiający szklarnię w Hveragerði:


Źródła: link, link2, link3

Leave a Reply

Your email address will not be published.